Cześć!
Powoli nadchodzi zima i czas świąteczny, kiedy to większość z nas ma ochotę sięgnąć po czerwień w ubiorze czy makijażu. Ja mimo, że jestem fanką pomadek nude w okresie świątecznym mam ochotę zaszaleć z czerwienią na ustach. Teraz dzięki marce Eveline Cosmetics mam wybór 6 nowych pięknych odcieni czerwieni z kolekcji AQUA TREND RED COLLECTION. Czy znalazłam swój idealny odcień i polubiłam nowe pomadki, oraz jak prezentują się wszystkie kolory, dowiecie się z dalszej części posta, zapraszam:)

Czerwone usta nigdy nie wychodzą z mody. To klasyka, która podkreśla kobiecość. Od lat po czerwoną pomadkę sięgają ikony stylu . Czerwień świetnie sprawdza się zarówno na wyjątkowe okazje, jak i również na co dzień, do mniej formalnych zestawów. Nowa, trendowa Kolekcja Czerwieni Eveline Cosmetics to wyjątkowa głębia klasycznych, kultowych odcieni i długotrwała moc nawilżenia. Innowacyjna receptura pomadki Aqua Trend, pozwala uzyskać głębię koloru już po pierwszej aplikacji. Kremowa konsystencja rozkosznie podkreśla krągłość ust i delikatnie nawilża przez wiele godzin. Miękka i lekka formuła zapewnia uczucie wygładzenia i długotrwały połysk.
MOJA OPINIA:
Pomadki znajdują się w bardzo ładnych czarno-złotych opakowaniach zamykanych na zatrzask. Łatwo i gładko się je nakłada, są bardzo lekkie i niewyczuwalne w ciągu dnia. Szminki mają bardzo ładny i delikatny zapach, lekko owocowy. Są dobrze napigmentowane, a jednocześnie świetnie nawilżają usta. Przez to, że są to pomadki nawilżające nie są jakoś wyjątkowo trwałe, ale dobrze się trzymają na ustach, nie spływają i nie rozmazują się. Bez jedzenia trzymają się ok 3-4 godz. po czym delikatnie tracą kolor, co wygląda całkiem naturalnie. Na ustach dają uczucie nawilżenia i komfortu.
![]() |
Od lewej kolory: 820, 821,822,823,824,825. |
Mamy tu szeroki wachlarz odcieni czerwieni od klasycznej po bardziej malinowy, koralowy czy winny odcień, tak więc każdy znajdzie coś dla siebie.
Poniżej przedstawiam Wam wszystkie odcienie na moich ustach:
Odcień 820 to ciemna mocno nasycona czerwień lekko przygaszona. Dla mnie odcień raczej tylko na wieczór na co dzień trochę za ciemna do mojej jasnej karnacji.
Odcień 821 to jeden z moich ulubionych, który chętnie noszę na co dzień. Jest to czerwień z dodatkiem koralowego odcienia, ładnie ożywia twarz i odmładza.
Odcień 822 to również jeden z moich faworytów, piękny odcień malinowej czerwieni z lekko chłodniejszą nutą. Kolor ładne wybiela zęby i jest idealnie wypośrodkowany nie za ciemny, nie za jasny, sądzę że będzie pasował dla większości typów urody.
Odcień 823 to najchłodniejszy kolor winnej czerwieni z największą domieszką różu.
Odcień 824 to również jeden z moich ulubionych, świetny kolor na co dzień, stonowana czerwień z lekką domieszką różu.
Podsumowując, jestem mile zaskoczona tymi pomadkami. Trochę obawiałam się czerwieni w formie pomadki nawilżającej, że się rozmaże i spłynie na zęby, ale jak się okazało zupełnie niepotrzebnie. Pomadki świetnie nawilżają usta, więc sprawdzą się zimową porą, dobrze się trzymają, nie spływają z ust. Znalazłam dwa świetne odcienie na co dzień kolor 821, 824, a także piękne kolory na wieczór. Jedyny minus to, że trudno samą pomadką wyrysować idealny kontur ust (co widać na zdjęciach), warto dobrać konturówkę w podobnym odcieniu. Oczywiście warto też pamiętać, że pomadka nie wytrzyma jedzenia i trzeba ją po posiłku poprawić. Nadal najbardziej lubię nudziaki, ale przekonałam się też do czerwieni, która ładnie ożywia twarz, a nawet może zastąpić makijaż oka. Moim kolorem na święta będzie 822 lub 825 :)
Dajcie znać czy lubicie czerwone pomadki i który odcień podoba Wam się najbardziej.