wtorek, 16 czerwca 2015

Pigmenty z KOBO - Pure Pigments KOBO PROFESSIONAL

Witajcie!



Dziś chciałabym Wam pokazać piękne pigmenty z firmy KOBO, które warto mieć w swoim kuferku. Obecnie w Naturze znów jest promocja -40% na kosmetyki do makijażu, więc jeśli jeszcze nie macie tych pigmentów teraz jest świetna okazja by je kupić i wypróbować. Ja sama swoje pigmenty kupowałam właśnie na tego typu promocjach. Obecnie w  swoich zbiorach posiadam 5 odcieni - cztery opalizujące i jeden "zwykły".




Pigmenty znajdują się w plastikowych, zakręcanych słoiczkach, o pojemności 6 ml. Niestety nie mają żadnego sitka i trzeba uważać by ich nie rozsypać. Na pierwszy rzut oka wyglądają niepozornie, jak biało-kremowy proszek, bez wyraźnego koloru. Dopiero po roztarciu na dłoni widać piękny opalizujący i połyskujący efekt. Są niesamowicie wydajne  i wystarczą na kilka lat. Można je stosować zarówno na sucho, jak i na mokro; na całą powiekę lub tylko jako akcent; możliwości jest na prawdę wiele. Łatwo się nimi pracuje i nawet osoba początkująca z makijażem da sobie z nimi radę.



Przejdźmy więc do przedstawienia  odcieni które posiadam:

503 Frosty White czyste mroźne srebro, niczym nie opalizujące; na powiece daje delikatny efekt takiego jakby pyłku, coś a'la gwiezdny pył, nie jest tak drobno zmielony jak pozostałe. 

505 Sea Shell - najbardziej popularny kolor, opalizujący na brzoswiniowo ze złotymi drobinkami.

Po lewej 505 Sea Shell, po prawej 503 Frosty White.

501 Violet Blush  opalizujący fioletowo-różowy pigment .

504 Mint Cream - opalizuje na miętowo ze złotymi drobinkami.

506 Blue Mist opalizujący na jasno niebieski .

Od prawj 501 Violet Blush, 506 Blue Mist, 504 Mint Cream.

Od prawej 503 Frosty White, 505 Sea Shell, 501 Violet Blush, 506 Blue Mist, 504 Mint Cream.

W ofercie są jeszcze odcienie:

408 Cornflower  matowy, chabrowy kolor. 
409  Emerald - szmaragdowa  matowa zieleń. 
502  Misty Rose - opalizujący  jasny róż.
507  Gold Dust-  błyszczące  żółte złoto,
508  Smoky Silver - błyszczący grafitowy

Moim ulubionym kolorem, który najczęściej używam jest Sea Shell a na drugim miejscu Violet Blush. Planuję jeszcze dokupić odcień Misty Rose, ale niestety nie ma go u mnie w Naturze :( 

Pigmenty  w cenie regularnej kosztują 9,99 zł a teraz w promocji do 24 czerwca kupicie je za jedyne 5,99 zł.

Dajcie znać czy macie już te pigmenty i czy lubicie je tak samo jak ja?

Pozdrawiam:)

4 komentarze:

  1. Mam jedynie Sea Shell, fajny jest ten Blue Mist, ale potrafię żyć bez pigmentow :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też potrafię żyć bez nich ale wolę z nimi😊

      Usuń