Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paleta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paleta. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 listopada 2019

Paleta KWITNĄCA WIŚNIA by DIM Agnieszka Janoszka x GLAM SHOP - recenzja

Cześć, 

Bohaterką dzisiejszego wpisu jest paleta Kwitnąca Wiśnia by DiM Agnieszka Janoszka we współpracy z Glam-Shop. Jak już pewnie wiecie, jest to jedna z dwóch palet wypuszczonych przez Glam-Shop we współpracy z youtuberkami. Paleta Kwitnąca Wiśnia wyprzedała się błyskawicznie, jednak lada dzień ma powrócić do sklepu, więc jeśli się nad nią zastanawiacie to zapraszam do dalszej części :).

Agnieszka Janoszka

Paleta standardowo jak inne z Glam-shop zawiera 10 cieni o gramaturze 1,8 g każdy. Wśród nich znajdują się dwa turbo pigmenty, koszt palety to 119 zł. Paleta ma kartonowe, lekkie opakowanie, które zdobi przepiękny malunek, do którego Agnieszka Janoszka wykupiła prawa autorskie, aby moc go umieścić na palecie. Paleta jest cruelty free czyli nie jest testowana na zwierzętach, a także nie zawiera żadnych składników odzwierzęcych.

Glam Shop

KOLORY CIENI:

Agnieszka opowiadała w swoim filmie na YouTube, że chciała stworzyć paletę, w której zamknie wszystkie ulubione kolory i jak widać to się udało. Ta paleta naprawdę mi się z nią kojarzy:).

GlamShop

Glam Shop, swatche

Poniżej znajdziecie opis wszystkich kolorów.

  • ŚNIEŻNY PŁATEK - matowy, idealny, delikatnie żółty jasny beż.  Świetny pod łuk brwiowy, a także do czyszczenia granic makijażu.
  • RUMIENIEC WIOSNY - matowy brzoskwiniowo-łososiowy kolor. Fajny jako kolor przejściowy w delikatnych makijażach. Ładnie też wygląda na całej powiece.
  • KWITNĄCY RÓŻ - matowy przybrudzony róż, piękny kolor, jeden z moich ulubionych. 
  • POŚRÓD LAMPIONÓW - turbo pigment. Kolor mieniący się różowymi i srebrnymi drobinkami na brzoskwiniowej bazie. Świetny do akcentu w wewnętrznych kącikach.
  • DELIKATNOŚĆ NATURY - błyszczący, metaliczny cień. Mój ulubiony, najbardziej uniwersalny  kolor cielisto-różowo-złoty, świetny na całą powiekę i np do makijaży ślubnych.
  • WODNE ODBICIE - turbo pigment, ciemniejszy różowo-złoty. 
  • ZWINIĘTY PĄK - średni matowy lekko chłodny brąz. Świetny kolor transferowy.
  • KORA WIŚNIOWA - Ciemny, chłodny brązowy mat z nutką fioletu. Idealny do przyciemniania zewnętrznego kącika.
  • PIEŃ W SŁOŃCU - metaliczny chłodny, brązowy cień z lekką nutką różu. Idealny na całą powiekę do dziennych makijaży. Trochę mniej błyszczący niż Delikatność Natury.  
  • NIESIONY WIATREM - metaliczny chłodny fiolet na ciemniejszej bazie. 

swatche


Porównanie turbo pigmentów do  nieco podobnych (ale jednak innych) z kolekcji Glam Shopu:
Po prawej Wodne Odbicie , po lewej Różowy Sorbet.
Po prawej Pośród Lampionów, po lewej Top Nude.

Podsumowując, cienie są naprawdę świetnej jakości. Maty zaskakują świetnym pigmentem i miękkością, a błyszczące cienie cudnym wielowymiarowym rozświetleniem. Cienie przyjemnie i łatwo się blendują i można nimi budować stopień krycia. Paleta jest bardzo użytkowa, większość cieni spokojnie można użyć do dziennego makijażu, a dwa turbo pigmenty sprawiają, że możemy spokojnie nią zrobić makijaż wieczorowy lub dodać ciekawego akcentu w makijażu dziennym.
Przykładowe makijaże wykonane paletą Kwitnąca Wiśnia

Paleta zawiera kolory chłodne i neutralne i sądzę, że taka kolorystyka większości będzie pasować. Jedne do czego mogłabym się przyczepić, to to, że brakuje mi tu jednego cieplejszego cienia, którym bym mogła odrobinę ocieplić makijaż. Jedyny ciemny  brąz jest bardzo chłodny, wpadający w fiolet co mocno ochładza makijaże. Jestem posiadaczką dość jasnych niebieskich oczu i aby podkreślić tęczówkę lubię dodać cieplejszy akcent w makijażu. Jednak to są tylko moje prywatne preferencje i nie wpływają na świetną ocenę palety. Myślę, że ta kolorystyka szczególnie będzie pasować zielonym i brązowym oczom. Mam też drugą paletę Retro we współpracy z Karoliną Zientek i obie palety się świetnie uzupełniają (o palecie Retro będzie kolejny post).

Także jeśli szukacie neutralno-chłodnej palety, w której  wykorzystacie w makijażu wszystkie cienie to mogę spokojnie Wam tą paletę polecić. 

Dajcie znać co sądzicie o palecie, czy już ją macie, a może planujecie zakup :).




sobota, 10 marca 2018

PALETA MAKEUP REVOLUTION SOPH X

Cześć !

Marka Makeup Reviolution zaskakuje nas coraz częściej wypuszczając  jeszcze ciekawsze i  lepsze jakościowo kosmetyki. Ostatnio ukazało się kilka nowości obok których po prostu nie da się przejść obojętne. Ja już od pewnego czasu wypatrywałam, aż będzie u nas w Polsce dostępna paletka Soph X stworzona we współpracy z brytyjską youtuberką SophieDoesNails. Paletka ma 24 cienie pięknie zestawione kolorystycznie. Czy jej jakość jest równie dobra jak jej uroda? Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do dalszej części, gdzie  będziecie mogli sami ocenić.

Makeup revolution Sophx

Paletka  nie jest bardzo duża, wielkością jest zbliżona do czekoladek MUR, (w długości jest ok 0,5 cm krótsza, a w szerokości o ok 1 cm szersza). Ma taką samą wielkość jak np. paleta Makeup Revolution Fofrune Favours The Brave. Wykonana jest z porządnego plastiku, zamykana jest na zatrzask.  Wewnątrz  mamy duże, wygodne lusterko na całej powierzchni zamykanej klapki. Nie ma natomiast dołączonych żadnych aplikatorów. Mi osobiście takie rozwiązanie nie przeszkadza. Z dołączonych do paletek pacynek lub kiepskiej jakości pędzelków i tak nie mam użytku, a dzięki takiemu rozwiązaniu cała przestrzeń przeznaczona została na cienie:). 

Sophx

Paletka zawiera 24 cienie, 14 matowych i 10 błyszczących. Kolory są dobrane w przemyślany sposób, praktycznie wszystkie do siebie pasują. 



I RZĄD (poziomo)

Penguin- biały, matowy cień,

Pancakes -  jasny beż, matowy cień,

Fairy Lights - błyszczący, szampański cień,
Pink Champagne - szampański róż, błyszczący,
Iced Coffee -  ciepły beż, matowy,
Cuppa Tea - jasny brąz,

II RZĄD
Grow Old - miedziano złoty, błyszczący cień,
Sparks Fly - złoty, błyszczący cień,
Smokey Bronze - brąz, błyszczący cień,
Mixed Berries -  metaliczny, błyszczący fiolet, 
Tiramisu - ciepły brąz, matowy cień,
Peaches - brzoskwiniowy,  cień matowy z mikroskopijnymi złotymi drobinkami,

Od góry I rząd, II rząd .
III RZĄD
Cloudberry - intensywny pomarańcz również z mikroskopijnymi drobinkami, matowy cień,
Pumpkin - ceglany, cień matowy,
Pine Tree - zieleń z brązem, cień błyszczący,
Petrol -  szaro-niebieski na brązowej bazie, cień błyszczący,
Pug – khaki, cień matowy,
Danger – burgundowy, cień matowy,

 IV RZĄD
Strawberry Sweets – róż, cień matowy,
Festive Flame – ciemno miedzieny, cień błyszczący,
Cooper Coin – miedziany, cień błyszczący,
Mug Cake – ciemny ciepły brąz, cień matowy,
Rosewood – ciemny, chłodniejszy brąz, cień matowy,
Nightmare – czarny, matowy cień.


Makeup revolution
Od góry III rząd , IV rząd.
Jak widać na powyższych zdjęciach pigmentacja jest bardzo dobra. Miłym zaskoczeniem są przyjemne i dobrze napigmentowane maty. Szczególnie jestem zadowolona z pigmentacji jasnych matów, która jest ponad przeciętna i niejednokrotnie dużo droższe palety mają gorszą pigmentację niż ta tutaj. Porównując cienie matowe z cieniami z paletek czekoladowych MUR uważam, że są lepszej jakości, wydają się być mniej suche, bardziej aksamitne w dotyku, nie robią plam. Cienie błyszczące również są świetnej jakości, są bardziej mokre, masełkowate. Praca z nimi to prawdziwa przyjemność. Mamy tu kilka bardzo oryginalnych odcieni rzadko spotykanych jak np. piękny duochrom Petrol, metaliczny fioletowy Mixed Berries czy piękna zieleń Pine Tree. Cienie świetnie się blendują, na bazie utrzymują się cały dzień, nie rolują się i nie bledną.
Lewa połowa palety.

Prawa połowa palety.
Poniżej przedstawiam kilka prostych makijaży wykonanych ta paletą. Jak widać można tu bawić się kolorami  i tworzyć ciekawe połączenia kolorystyczne. Za pomocą jednej paletki możemy wykonać makijaż delikatny, mocny, neutralny, kolorowy, możemy nawet wykonturować twarz.


Jednym słowem otrzymujemy paletkę, która jest naprawdę uniwersalna. Sprawdzi się przy makijażu dziennym np. do pracy, czy szkoły gdyż zawiera mnóstwo matowych brązowych, beżowych cieni.  Można ją też swobodnie wykorzystać przy makijażu wieczorowym,  gdyż błyszczących i ciemnych kolorków jest tutaj  również sporo. 


Podsumowując, paletka Soph X jest jedną z  lepszych paletek jakie stworzyła marka Makeup Revolution. Jest również jedną z moich ulubionych palet mimo, że mam w swoich zbiorach  ich sporo  :). Wyróżnia się świetnie przemyślanym i  idealnie dobranym zestawem kolorów,  dobrą pigmentacją i trwałością cieni. Jest to również paleta samowystarczalna, gdyż mamy tu i czarny cień ,a także biały i jasny beż, więc nie musimy się posiłkować przy makijażu innymi cieniami. Jej samowystarczalność i duże lustro sprawiają, że świetnie ta paletka sprawdzi się na  rożnego rodzaju wyjazdach. Paletkę mogę śmiało polecić wszystkim i tym  już nieco bardziej zaawansowanym w makijażu, a także tym początkującym, gdyż jest łatwa w pracy i daje wiele możliwości i pola do popisu.
Paletkę można kupić na stronach różnych drogerii internetowych, ja kupiłam ją na ekobieca, (kosztuje ok. 49 zł).


Dajcie znać co myślicie o tej palecie, czy Wam również się podoba tak jak mi:).