Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo Under Eye Hydrating Setting Powder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo Under Eye Hydrating Setting Powder. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2020

Wibo Under Eye Hydrating Setting Powder - recenzja pudru pod oczy.

Cześć,

Wracam po dłuższej przerwie z krótką recenzją pudru pod oczy Wibo Under Eye Hydrating Setting Powder. Porównam go do mojego obecnie ulubionego pudru pod oczy Kobo Under Eye Brightening Powder. Jeśli jesteście ciekawi tego porównania, oraz jak mi się sprawdził i czy warto go kupić, to zapraszam:).

puder pod oczy

OPIS PRODUKTU:

Nawilżający sypki puder pod oczy. Dzięki zawartości kolagenu posiada właściwości uelastyczniające szczególnie wrażliwe okolice pod oczami, gdzie skóra podatna jest na ważenie i rolowanie się produktów. Lekka formuła pozostawia skórę wygładzoną, dając tym samym wrażenie wypoczętej cery. Uniwersalna kolorystyka natomiast dopasowuje się do każdej karnacji.

(Źródło: https://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,326949,wibo-under-eye-hydrating-setting-powder.html)

puder pod oczy

MOJA OPINIA:

Bardzo lubię puder Wibo Mood Loose Powder, które ma takie same  kwadratowe tylko  nieco większe opakowanie, dlatego zdecydowałam się również na kupno podobnego pudru dedykowanego pod oczy. Puder ma pojemność 5,5 g i kosztuje w cenie regularnej ok 24 zł.  Nie mam problemu ze zbyt mocno widoczną doliną łez, czy workami, ale z racji wieku (ok. 40 lat) szukam pudru, który nie wysuszy mi delikatnej skóry pod okiem i nie podkreśli zmarszczek. Do tej pory używałam pudru pod oczy Kobo Under Eye Brightening Powder, więc będę starała się go porównać właśnie do niego. 

puder pod oczy, Kobo

Puder Wibo ma swoje plusy i minusy, dlatego długo zastanawiałam się co o nim sądzę. Plusem jest na pewno to, że pięknie rozjaśnia i jakby rozświetla skórę dzięki czemu wygląda ona na bardziej wypoczętą. Do tego producent obiecuje, że jest nawilżający i rzeczywiście coś w tym jest, bo nie wysusza skóry. Jednak trzeba z nim uważać i nakładać go bardzo delikatnie, bo niestety przy większej ilości staje się on bardzo mocno widoczny, bardzo bieli, osadza się na skórze, a zamiast wygładzać podkreśla każdą nierówność. Na zdjęciu poniżej starałam się uchwycić problem i chyba to trochę widać. 


Oba pudry nałożyłam na podkład w większej ilości i puder z Kobo pięknie się wtopił w skórę i ją wygładził, a puder z Wibo osiadł i podkreślił fakturę skóry.

puder pod oczy, Puder pod oczy

Podsumowując, nie jest to najgorszy puder i na pewno może się sprawdzić młodym osobom o jasnej karnacji jeśli będą nakładać go delikatnie. Jednak nie sprawdzi się dla osób z większymi nierównościami, czy zmarszczkami. Puder ten postaram się zużyć, szczególnie do ciemniejszych korektorów, bo ładnie je rozjaśnia. Mimo swoich właściwości nawilżających  nie zostanie moim ulubieńcem i nie kupię go ponownie. Jak dla mnie lepiej  wygląda na skórze i wygładza  puder z Kobo i nadal jest moim faworytem:).

Dajcie znać czy macie i lubicie ten puder:)