Witajcie!
Niedawno do Drogerii Natura weszło kilka nowości z firmy KOBO, ja mając słabość do matowych szminek postanowiłam się skusić na ich nowość, pomadkę Matte Liquid Lipstick nr 402 Watermelon Juice. Jeśli jesteście ciekawi co o niej sądzę, to zapraszam:)
OPIS PRODUCENTA:
Trwała, matowa pomadka z odżywczym masłem morelowym I kompleksem polimerów utrzymujących ją na ustach. W celu utrwalenia matowego efektu po aplikacji odbić nadmiar pomadki chusteczką.
Pomadka ma pojemność 9 ml, ma przyjemny słodki zapach, piękny kolor i gęstą konsystencję. Jednak już w sklepie na testerze zauważyłam, że pomadka wcale nie wydaje się być matowa, pomyślałam jednak, że może wolniej zastyga lub ostre światła dają taki efekt, a że kolor mi się bardzo podobał postanowiłam ją jednak kupić i sprawdzić to w domu.
W domu moje podejrzenia jednak się sprawdziły. Pomadka w ogóle nie zastyga i nie daje matowego efektu. Jest to po prostu zwykła płynna pomadka o kremowym wykończeniu.
Producent w celu utrwalenia matowego efektu zaleca odbić nadmiar pomadki chusteczką. Efektu matowego nie było, więc nie było co "utrwalać", ale zastosowałam się do zaleceń.
Po odbiciu prawie cała pomadka zeszła z ust i została na chusteczce, więc nałożyłam drugą warstwę i jeszcze raz odbiłam nadmiar chusteczką, by był jakiś efekt.
Po odbiciu chusteczką pomadka wydaje się być bardziej matowa, ale taki efekt można uzyskać również z każdą inną pomadką.
Podsumowując, ten "matowy" błyszczyk to ściema, nowa pomadka Matte Liquid nie ma z matem nic wspólnego, a napis "matowa" użyty został tylko w celach marketingowych. Nie jest też pomadką specjalnie długotrwałą, bez jedzenia przetrwała ok 2 godz.
Jako zwykła szminka jest całkiem w porządku, ładnie kryje i ma ładny kolor, ale ja nie chciałam zwykłej szminki tylko zgodnie z obietnicą producenta - matową, więc czuję się oszukana i jestem na NIE.
Dajcie znać czy skusiłyście się na tę nowość, lub inne i co nich sądzicie.
Pozdrawiam:)














































