Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vollare. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vollare. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 grudnia 2015

Grudniowe nowości w mojej kosmetyczce

Witajcie!


W grudniu miałam postanowienie, aby nie kupować zbyt wiele kosmetyków tym bardziej, że poszalałam w listopadzie na promocjach. Jednak Mikołajki i dzień darmowej dostawy sprawiły, że uległam pokusie i kupiłam kilka produktów, które możecie zobaczyć poniżej, zapraszam:).



Dzień darmowej dostawy w tym roku nie mógł mnie ominąć. Postanowiłam jednak znacznie ograniczyć swoje fantazje kosmetyczne i skupiłam się na produktach, które  mnie kuszą, a ich cena  nie zniechęca do zakupów. W koszyku wylądowały tylko dwa produkty, są to paletka cieni  NEW-TRALS VS NEUTRALS Makeup Revolution i kolejna  z moich ulubionych pomadek w kredce Golden Rose Matte Lipstic Crayon nr 8.



Paletka ma bardzo ładne kolory, które będą świetnie pasować do moich niebieskich oczu:) i do tego pigmentacja też jest dość dobra. Jest 6 matowych cieni a 10 pozostałych są  to ciemnie satynowe lub perłowe (cena 35 zł).



Kolejne pomadki, kupiłam całkiem przypadkiem. W Biedronce natknęłam się na szafę kosmetyków Vollare i skusiłam się na dwie szminki nr 04 i nr 05. Zaskoczyła mnie ich jakość, mają ładne półmatowe wykończenie, długo się utrzymują na ustach i mają świetną pigmentację, a ich cena to niecałe 8 zł. W Naturze skusiłam się na nowość z KOBO matową pomadkę nr 401 La Madeleine, kolor jednak jest dla mnie trochę za bardzo wpadający w brąz, ale będę ją mieszać z innymi kolorami)


1. KOBO nr 401 La Madeleine, 2. Golden Rose Matte Lipstic Crayon nr 8. 3.Vollare nr 05. 4. Vollare nr 04

Kolejne produkty zakupiłam w Rossmannie. Największym zaskoczeniem, było dla gdy zobaczyłam na półce gąbeczki Miracle Compexion Sponge Real Techiques do tego w promocyjnej cenie 24,99 zł, tym bardziej że wcześnie nie było u mnie w mieście w Rossmannach żadnych produktów tej firmy.

Kolejnym zakupem jest Silikonowa szczoteczka do mycia twarzy Killys, która może według mnie posłużyć również do mycia pędzli:). 



W Naturze skusiłam się jeszcze na jeden lakier z nowej kolekcji My Secret Glam&Shine w nr 263 Stellar Street Blue.
I ostatnim produktem jest SOS Krem do rąk natychmiastowa ulga firmy Kolastyna, który kupiłam w Kauflandzie za śmieszą cenę 3,50 zł, a jest naprawdę świetny:). Krem zawiera masło shea oraz olej arganowy i rzeczywiście przynosi ulgę moim suchym i zniszczonym dłoniom.



I to tyle jeśli chodzi o grudniowo-mikołajkowe zakupy. Dajcie znać co Was zainteresowało i czy macie, któryś z tych produktów.

Pozdrawiam:)